Dodo

Symbol wyspy Mauritius, ale też ludzkiej głupoty...

Patrząc na to jak ten ptak wyglądał, trudno uwierzyć, że kiedyś latał. Dodo to gatunek dużego ptaka z rodziny... gołębiowatych. Był gatunkiem endemicznym, co znaczy, że występował tylko na terenie wyspy. Co się z nim stało, jaka była jego historia? 

Otóż wiele tysięcy lat temu dodo dotarł (a właściwie przyleciał) na teren Mauritiusa. Tam się osiedlił. Warunki do życia miał niepowtarzalne - doskonałe pożywienie oraz brak naturalnych wrogów. Dzięki temu przez lata jego wygląd uległ ewolucji. Nie musiał latać - z tego względu jego skrzydła stawały się coraz mniejsze. Nie musiał też uciekać przez drapieżnikami - stąd poruszał się coraz wolniej i stawał się coraz większy. Dorosły osobnik mógł ważyć nawet 15-18 kg. Sielanka trwała do czau przybycia na wyspę największych drapieżników - ludzi. Dodo widząc przybyłych marynarzy nie uciekał, gdyż nie traktował ich jako zagrożenia. Holendrzy, którzy jako pierwsi skolonizowali Mauritius, doprowadzili do wyginięcia ptaka. Po długiej podróży na statku i marnym pożywieniu, polowali na ptaki, nastpnie zabijali je i zjadali (chociaż ich mięso nie należało ponoć do najsmaczniejszych). Dodo służył im również jako... rozrywka. Holendrzy urządzali zawody i strzelali do ptaków, co ostatecznie doprowadziło do wyginięcia gatunku. 

Będąc na Mauritiusie dodo można "spotkać" wszędzie: na brelokach do kluczy, na ręcznikach, jako drewniana figurka, na magnesach, itd. Po raz pierwszy z dodo ma się do czynienia już na lotniku przy wbijaniu pieczątki do paszportu, na której widnieje jego mały wizerunek. Poza tym ptak słynny jest na całym świecie. W muzeum w Londynie można oglądać jego szkielet (kilka sztuk tych ptaków zostało przywiezionych do Europy). Anglicy powiedzą też: "Dead as a dodo" - czyli wymarły (martwy) jak dodo. Ptak pojawia się także w bajkach, takich jak: Alicja w Krainie Czarów, Epoka Lodowcowa, czy Pingwiny z Madagaskaru.


Dodo (zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję)


"Bo im dalej, tym lepiej" P.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Muzeum Antropologiczne

Heca na granicy