Skoki śmierci

Acapulco to nie tylko hotele, plaże i rezydencje sław. 
 
Powyżej zocalo, czyli głównego placu w mieście, znajduje się La Quebrada (co po hiszpańsku oznacza “urwana skała”). Pięć razy w ciągu doby odbywają się z niej skoki do wody. Osobiście uczestniczyłam w skokach wieczorową porą, a mimo tego tłumy były niemiłosierne. Skoczków nazywa się Clavadistas (od hiszpańskiego "clavar" - gwóźdź). Dlaczego skoki przyciągają tłumy i czemu nazywa się je skokami śmierci? 
 
Skała La Quebrada znajduje się w małej zatoczce. W czasie przypływu woda ma tylko 3,5 m głębokości! Clavadistas muszą zatem dokładnie wiedzieć kiedy wykonać skok, w przeciwnym wypadku grozi im śmierć. Skaczą z różnych wysokości w zależności od stopnia zaawansowania danej osoby i jego przygotowania. Przed każdym oddanym skokiem modlą się oczywiście do Matki Boskiej z Guadalupe (na skale znajduje się mała kapliczka). W czasie swojej podróży po Meksyku miałam okazję oglądać film o Clavadistats. Okazało się, że skaczą nie tylko mężczyźni. Jedną z odważnych kobiet była 15-sto letnia dziewczyna, która znalazła w sobie siłę i odwagę aby dorównać skaczącym panom.
Po pokazie Clavadistas oferują możliwość zakupu pamiątkowych koszulek z ich podpisami. Poza opłatą za możliwość obejrzenia skoków jest to dla nich kolejna forma pracy zarobkowej. 
 
 
"Bo im dalej, tym lepiej" P. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dodo

Muzeum Antropologiczne

Heca na granicy